Ostatnio pisałam kilka faktów o Lunie, czas na mnie. :D
1. Nazywam się Roksana
2. Na drugie imię mam Laura
3. mam dwóch braci.
4. marzy mi się owczarek staroniemiecki, wilczasta suczka.
5. Moimi ulubionymi psimi sportami są: IPO i frisbee
6. Bardzo podobają mi się kundelki w typie szorstkowłosych terrierów.
7. Jeżdżę konno i chodzę na siłownię.
8. Interesuje się pole dance i prawdopodobnie będę chodzić na treningi pole dance.
9. Jestem wegetarianką od 01.01.2017r.
10. Mam jedną przyjaciółkę od 10 lat.
11. Mam raczej więcej kolegów niż koleżanek, moim zdaniem koledzy są lepsi. :P
12. W pierwszych kontaktach jestem meeega nieśmiała.
13. Mam około 170 wzrostu.
14. Jestem raczej wredną osobą, śmieszek ze mnie, uwielbiam towarzystwo i moich znajomych. :D
15. Urodziłam się 27 lutego.
"Przeciętny pies jest przyjemniejszym człowiekiem od przeciętnego człowieka" Andrew A. Rooney
sobota, 19 sierpnia 2017
niedziela, 13 sierpnia 2017
100 faktów o Lunie
Dzisiaj mija rok odkąd Luna do nas przyjechała. z tej okazji postanowiłam napisać o niej kilka faktów.
1. Nie przepada za treningami frisbee.
2. Uwielbia wykonywać sztuczki.
3. Jej ulubionymi sztuczkami są: cofaj, turlaj się, obrót, flip, wejdź.
4. Amatorsko trenujemy bikejorning i obedience, oba sporty dość polubiła.
5. Mieszka z kotką, Nescą.
6. Lubi dzieci, szczególnie w wieku przedszkolnym.
7. Będzie kenelowana.
8. Miałam nadzieje że będzie dużym psem.
9. Jest dość uległa (do ludzi), choć potrafi pokazać psom granice.
10. W przyszłości chciałabym aby była na diecie BARF.
11. Boi się wchodzić do wody (dopóki ma grunt pod łapami jest ok).
12. Woli być na dworze niż w domu.
13. Kiedyś panicznie bała się większych psów od siebie
14. Ma problemy ze sztuczką "trzymaj".
15. Nie zawsze chce się odwołać.
16. Na słowo "Tosia" odwołuje się lepiej niż na słowo "Luna! Do mnie!!!"
17. Chciałam i nadal chce trenować z nią IPO.
18. Jej ulubioną psią przyjaciółka jest Tosia, sunia mojej przyjaciółki.
19. Wiele osób zaczepia mnie pytając o jej oczy lub rasę.
20. Waży około 14 kg
21. Decyzja o jej adopcji była spontaniczna.
22. Posiada chip.
23. Urodziła się 25 maja 2016 roku.
24. Kiedy byliśmy na wsi bardzo broniła podwórka.
25. Jest bardzo czujna.
26. Nigdy nikogo nie ugryzła.
27. Kiedy jestem na nią zła i mówię coś do niej to zaczyna prosić.
28. Ma lekką chorobę lokomocyjną.
29. Jest psem który wszystko niszczy.
30. Pogryzła już mnóstwo kapci, zrobiła dziurę w ścianie, zabiła smycz, wszystkie obrożę jakie miała, koce, ciuchy, długopisy, gazety, kable, prześcieradła, książki itp.
31. Lubi siedzieć na parapecie i obserwować wszystko przez okno.
32. Często nazywam ją Lali, Lalunia, Lun, Luc, Lucu.
33. Kilka razy była w odwiedzinach w schronisku (u Lolka i Pioruna ;))
34. Kocha biegać za traktorem, mega jej się to podoba.
35. Jest bardzo wytrzymała jeśli chodzi o jakieś wycieczki, biegi itp.
36. Lubi pracować.
37. Kiedyś jeździła ze mną do stajni, teraz już rzadko.
38. Potrafi się dobrze zachować przy koniach.
39. Chciałabym ją zabrać kiedyś w teren konny, ale muszę ja na to lepiej przygotować i jechać sama lub z jeszcze jedną osobą.
40. Super dogaduje się ze szczeniętami.
41. Aktualnie w jej psiej szafie znajdują się dwie pary szelek, dwie pary smyczy oraz jedna obroża.
42. Idealnie odnalazła by się na wsi, byłoby jej tam bardzo dobrze.
43. Kiedy miała 5-6 miesięcy zaczęła dawać znać ze chce wyjść na dwór.
44. W pierwszym kontakcie z Nesca bała się jej.
45. Od razu wybrała mnie za opiekuna.
46. Z okazji pierwszej naszej rocznicy miałyśmy jechać nad jezioro.
47. Jest mixem JRT/PRT, jamnika i jakiegoś jeszcze psa.
48. Mama Luny wygląda jak przerośnięty jamnik na ciut dłuższych łapkach
49. Czasami ogląda telewizję, ale nie pozwalam jej na długie wpatrywanie się w ekran.
50. Planowaną sterylizacje ma na październik/listopad.
51. Kiedy była szczeniakiem miała uszy jak beagle.
52. Chciałabym, aby Luna była małą wersją Sorina :D (Od Patrycji Kowalczyk)
53. Woli szarpaki od piłek.
54. Kiedy do nas przyjechała nie umiała się bawić.
55. Na kleszcze stosuje u niej foresto i czystek (z pokusy).
56. Dość dobrze odczytuje sygnały wysyłane przez inne psy.
57. Kiedyś zaatakował ją kucyk, ale nic jej się nie stało, nie zdążył jej złapać zębami.
58. Była na jednym seminarium.
59. Nie planuje z nią startów na żadnych zawodach (oprócz jednych).
60. Kąpana jest raz na około dwa miesiące.
61. Woli boscha od brit premium.
62. Prawdopodobnie będzie jadła (już jako karmę stałą) Brit Care.
63. Staram się, aby nie jadła dużo kurczaka.
64. Jest dość grzeczna przy zabiegach pielęgnacyjnych.
65. Panicznie boi się obcinania pazurów.
66. Ma lekko szorstką sierść.
67. Woli biegać po krzakach i haszczach niż po zwykłej, prostej drodze.
68. Na spacerach (gdzie jest więcej niż dwa psy) często znika z jakimś psem biegając po laskach/wysokich trawach.
69. Nie lubi wątróbki.
70. Coraz częściej chodzimy na spacery bez smyczy (sąsiedzi wstawili bramę która jest otwierana tylko pilotem więc sucz nie ma jak uciec).
71. Lubi suszone uszy, łapki, tchawice, nogi itp.
72. Ma wilcze pazury które będą usuwane.
73. Kilka razy w miesiącu ma myte uszy i zęby.
74. Bardzo mi ufa.
75. Nie ma żadnych ubranek itp.
76. Najbardziej lubi być mocno drapana w okolicach tyłka oraz żeber.
77. Najlepiej jej w czarnym.
78. Najdłuższa nasza rozłąka była na dwa dni.
79. Jej najlepszym wujkiem jest Bartek/
80. A ciocią Jula.
81. Dość szybko potrafi się uspokoić i mniej więcej wyciszyć.
82. Super jej idzie wymiana zabawkami.
83. Kiedyś była wielkim pożeraczem śmieci i resztek jedzenia, ale wyrosła już z tego i nie robi tego często.
84. Chciałabym z nią wystartować w speed way'u.
85. Jestem zadowolona z jej sylwetki.
86. Nie lubi nosić obroży w domu.
87. Bardzo dobrze idzie jej samokontrola.
88. Jest kąpana w szamponie Hilton różowy.
89. Ma coraz lepszą świadomość ciała, kiedyś miała z tym problem.
90. Luna była zarezerwowana przez inną rodzinę która musiała zrezygnować z jej adopcji.
91. Zamiast Luny mieliśmy wziąć psa ze schronisku o imieniu Bandi, cudowny szorściak który od prawie roku jest szczęśliwy w nowym dom.
92. Najszybciej nawiązuje dobre relacje z psami w mniej więcej swoim wzroście.
93. Szybko rozpracowuje zabawki typu kul smakula czy kong.
94. Kiedy ma kaganiec nie załatwi się.
95. Umiała przeczytać 3 słowa, długo nie powtarzałam z nią tego.
96. Śpi tam gdzie czuje mój zapach.
97. Nikogo oprócz mnie nie słucha jakoś bardzo.
98. Kiedy była szczeniakiem dwa razy została ugryziona przez dwie różne suczki.
99. Z czasem zaczęły jej się robić oczy "pół na pół" czyli pół czarne, pół niebieskie.
100. Jest moim małym światem <3
Zdjęcie z podróży do nowego domu <3
1. Nie przepada za treningami frisbee.
2. Uwielbia wykonywać sztuczki.
3. Jej ulubionymi sztuczkami są: cofaj, turlaj się, obrót, flip, wejdź.
4. Amatorsko trenujemy bikejorning i obedience, oba sporty dość polubiła.
5. Mieszka z kotką, Nescą.
6. Lubi dzieci, szczególnie w wieku przedszkolnym.
7. Będzie kenelowana.
8. Miałam nadzieje że będzie dużym psem.
9. Jest dość uległa (do ludzi), choć potrafi pokazać psom granice.
10. W przyszłości chciałabym aby była na diecie BARF.
11. Boi się wchodzić do wody (dopóki ma grunt pod łapami jest ok).
12. Woli być na dworze niż w domu.
13. Kiedyś panicznie bała się większych psów od siebie
14. Ma problemy ze sztuczką "trzymaj".
15. Nie zawsze chce się odwołać.
16. Na słowo "Tosia" odwołuje się lepiej niż na słowo "Luna! Do mnie!!!"
17. Chciałam i nadal chce trenować z nią IPO.
18. Jej ulubioną psią przyjaciółka jest Tosia, sunia mojej przyjaciółki.
19. Wiele osób zaczepia mnie pytając o jej oczy lub rasę.
20. Waży około 14 kg
21. Decyzja o jej adopcji była spontaniczna.
22. Posiada chip.
23. Urodziła się 25 maja 2016 roku.
24. Kiedy byliśmy na wsi bardzo broniła podwórka.
25. Jest bardzo czujna.
26. Nigdy nikogo nie ugryzła.
27. Kiedy jestem na nią zła i mówię coś do niej to zaczyna prosić.
28. Ma lekką chorobę lokomocyjną.
29. Jest psem który wszystko niszczy.
30. Pogryzła już mnóstwo kapci, zrobiła dziurę w ścianie, zabiła smycz, wszystkie obrożę jakie miała, koce, ciuchy, długopisy, gazety, kable, prześcieradła, książki itp.
31. Lubi siedzieć na parapecie i obserwować wszystko przez okno.
32. Często nazywam ją Lali, Lalunia, Lun, Luc, Lucu.
33. Kilka razy była w odwiedzinach w schronisku (u Lolka i Pioruna ;))
34. Kocha biegać za traktorem, mega jej się to podoba.
35. Jest bardzo wytrzymała jeśli chodzi o jakieś wycieczki, biegi itp.
36. Lubi pracować.
37. Kiedyś jeździła ze mną do stajni, teraz już rzadko.
38. Potrafi się dobrze zachować przy koniach.
39. Chciałabym ją zabrać kiedyś w teren konny, ale muszę ja na to lepiej przygotować i jechać sama lub z jeszcze jedną osobą.
40. Super dogaduje się ze szczeniętami.
41. Aktualnie w jej psiej szafie znajdują się dwie pary szelek, dwie pary smyczy oraz jedna obroża.
42. Idealnie odnalazła by się na wsi, byłoby jej tam bardzo dobrze.
43. Kiedy miała 5-6 miesięcy zaczęła dawać znać ze chce wyjść na dwór.
44. W pierwszym kontakcie z Nesca bała się jej.
45. Od razu wybrała mnie za opiekuna.
46. Z okazji pierwszej naszej rocznicy miałyśmy jechać nad jezioro.
47. Jest mixem JRT/PRT, jamnika i jakiegoś jeszcze psa.
48. Mama Luny wygląda jak przerośnięty jamnik na ciut dłuższych łapkach
49. Czasami ogląda telewizję, ale nie pozwalam jej na długie wpatrywanie się w ekran.
50. Planowaną sterylizacje ma na październik/listopad.
51. Kiedy była szczeniakiem miała uszy jak beagle.
52. Chciałabym, aby Luna była małą wersją Sorina :D (Od Patrycji Kowalczyk)
53. Woli szarpaki od piłek.
54. Kiedy do nas przyjechała nie umiała się bawić.
55. Na kleszcze stosuje u niej foresto i czystek (z pokusy).
56. Dość dobrze odczytuje sygnały wysyłane przez inne psy.
57. Kiedyś zaatakował ją kucyk, ale nic jej się nie stało, nie zdążył jej złapać zębami.
58. Była na jednym seminarium.
59. Nie planuje z nią startów na żadnych zawodach (oprócz jednych).
60. Kąpana jest raz na około dwa miesiące.
61. Woli boscha od brit premium.
62. Prawdopodobnie będzie jadła (już jako karmę stałą) Brit Care.
63. Staram się, aby nie jadła dużo kurczaka.
64. Jest dość grzeczna przy zabiegach pielęgnacyjnych.
65. Panicznie boi się obcinania pazurów.
66. Ma lekko szorstką sierść.
67. Woli biegać po krzakach i haszczach niż po zwykłej, prostej drodze.
68. Na spacerach (gdzie jest więcej niż dwa psy) często znika z jakimś psem biegając po laskach/wysokich trawach.
69. Nie lubi wątróbki.
70. Coraz częściej chodzimy na spacery bez smyczy (sąsiedzi wstawili bramę która jest otwierana tylko pilotem więc sucz nie ma jak uciec).
71. Lubi suszone uszy, łapki, tchawice, nogi itp.
72. Ma wilcze pazury które będą usuwane.
73. Kilka razy w miesiącu ma myte uszy i zęby.
74. Bardzo mi ufa.
75. Nie ma żadnych ubranek itp.
76. Najbardziej lubi być mocno drapana w okolicach tyłka oraz żeber.
77. Najlepiej jej w czarnym.
78. Najdłuższa nasza rozłąka była na dwa dni.
79. Jej najlepszym wujkiem jest Bartek/
80. A ciocią Jula.
81. Dość szybko potrafi się uspokoić i mniej więcej wyciszyć.
82. Super jej idzie wymiana zabawkami.
83. Kiedyś była wielkim pożeraczem śmieci i resztek jedzenia, ale wyrosła już z tego i nie robi tego często.
84. Chciałabym z nią wystartować w speed way'u.
85. Jestem zadowolona z jej sylwetki.
86. Nie lubi nosić obroży w domu.
87. Bardzo dobrze idzie jej samokontrola.
88. Jest kąpana w szamponie Hilton różowy.
89. Ma coraz lepszą świadomość ciała, kiedyś miała z tym problem.
90. Luna była zarezerwowana przez inną rodzinę która musiała zrezygnować z jej adopcji.
91. Zamiast Luny mieliśmy wziąć psa ze schronisku o imieniu Bandi, cudowny szorściak który od prawie roku jest szczęśliwy w nowym dom.
92. Najszybciej nawiązuje dobre relacje z psami w mniej więcej swoim wzroście.
93. Szybko rozpracowuje zabawki typu kul smakula czy kong.
94. Kiedy ma kaganiec nie załatwi się.
95. Umiała przeczytać 3 słowa, długo nie powtarzałam z nią tego.
96. Śpi tam gdzie czuje mój zapach.
97. Nikogo oprócz mnie nie słucha jakoś bardzo.
98. Kiedy była szczeniakiem dwa razy została ugryziona przez dwie różne suczki.
99. Z czasem zaczęły jej się robić oczy "pół na pół" czyli pół czarne, pół niebieskie.
100. Jest moim małym światem <3
Zdjęcie z podróży do nowego domu <3
czwartek, 3 sierpnia 2017
Recenzja: Szelki i smycz od DogStyle
Przez miesiąc szelki i smycz przechodziły szereg testów, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona.
Kilka słów od producenta: "Smycz wykonana z mocnych plecionych linek. Smycz jest przepinana/regulowana, możliwość regulowania w 3 długościach. Całkowita długość smyczy to ok 220cm."
"Szelki wykonane z mocnej podwójnej taśmy o szerokości 20mm. Wpleciona odblaskowa nitka zwiększa bezpieczeństwo i widoczność psa nocą. Odblaskowe nitki doskonale odbijają światła samochodów."
Szelki mają dużą regulacje i piękne, żywe kolory.
Szelki mają dużą regulacje i piękne, żywe kolory.
Są bardzo wytrzymałe i solidnie wykonane, szybko i łatwo się je czyści, wystarczy przetrzeć wilgotną ścierką.
Co do smyczy - myślałam że będzie słabo wykonana i Luna szybko ją zniszczy, ale jest całkiem inaczej. Jest naprawdę mocna, nie brudzi się szybko no i bardzo ładna.
Plusy:
- bardzo mocne i solidne wykonanie`
- przystępne ceny
- śliczne kolory
- dobry kontakt z firmą
- smycz nie pali dłoni przy szarpnięciu
Minusy:
- czas dostawy
Ogólna moja ocena to 9/10
*fp: Niebieskooka Luna*
*ig: Luna_mix_terrier*
Kilka słów od producenta: "Smycz wykonana z mocnych plecionych linek. Smycz jest przepinana/regulowana, możliwość regulowania w 3 długościach. Całkowita długość smyczy to ok 220cm."
"Szelki wykonane z mocnej podwójnej taśmy o szerokości 20mm. Wpleciona odblaskowa nitka zwiększa bezpieczeństwo i widoczność psa nocą. Odblaskowe nitki doskonale odbijają światła samochodów."
Szelki mają dużą regulacje i piękne, żywe kolory.
Szelki mają dużą regulacje i piękne, żywe kolory.
Są bardzo wytrzymałe i solidnie wykonane, szybko i łatwo się je czyści, wystarczy przetrzeć wilgotną ścierką.
Co do smyczy - myślałam że będzie słabo wykonana i Luna szybko ją zniszczy, ale jest całkiem inaczej. Jest naprawdę mocna, nie brudzi się szybko no i bardzo ładna.
Dostępne kolory szelek: Jasny turkus, czarny, zieleń neon, ostry róż, czerwony i niebieski.
Dostępne szerokości: 2 cm i 2,5 cm (w rozmiarze M)
Na zamówienie czekałam 4 tygodnie z powodu literówki w nazwisku. Jednak czas dostawy jest i tak dość długi - około 2 tygodnie.
Firma szybko odpowiadała na moje pytania, ogólnie kontakt był bardzo dobry.
Co do ceny - szelki kosztowały 28 zł, a smycz 29.99 zł, myślę, że cena za szelki jest dobra, a za smycz ciut za wysoka.
Plusy:
- bardzo mocne i solidne wykonanie`
- przystępne ceny
- śliczne kolory
- dobry kontakt z firmą
- smycz nie pali dłoni przy szarpnięciu
Minusy:
- czas dostawy
Ogólna moja ocena to 9/10
*fp: Niebieskooka Luna*
*ig: Luna_mix_terrier*
sobota, 8 lipca 2017
Moje ulubione rasy psów
1. Owczarek niemiecki użytkowy
Kocham patrzeć na te psy kiedy pracują. Uwielbiam w nich chyba wszystko, budowa, charakter, zaangażowanie w pracy.
Gdybym mogła mieć użytka, byłaby to sunia o imieniu Szila
2. Owczarek staroniemiecki
Zakochałam się w tej rasie kiedy zobaczyłam Grande Guido z hodowli Nilaboss.
Po nim chciałabym mieć malucha. Już mam wybrane imię: Diuna.
3. West Highland White Terrier
Moje pierwsze psy.
Miałam dwie suczki tej rasy, bardzo mądre białaski, ale jak to terriery, bywają uparte.
Niestety obie umarły w młodym wieku.
4. American Pit Bull Terrier
Rasa nieuznana przez FCI.
Psy uznane za agresywne, ja myślę całkiem inaczej, szkoda ze moi rodzice uważają te psy za bestie.
Jak pewnie zauważyliście, moimi ulubionymi psami to owczarki i terriery.
Mam nadzieje że kiedyś będę miała dom pełny właśnie tych psów. :)
*Źródła zdjęć: google grafika*
*Zapraszamy na fp Luny: Niebieskooka Luna
*Instagram: Luna_mix_terrier*
Kocham patrzeć na te psy kiedy pracują. Uwielbiam w nich chyba wszystko, budowa, charakter, zaangażowanie w pracy.
Gdybym mogła mieć użytka, byłaby to sunia o imieniu Szila
2. Owczarek staroniemiecki
Zakochałam się w tej rasie kiedy zobaczyłam Grande Guido z hodowli Nilaboss.
Po nim chciałabym mieć malucha. Już mam wybrane imię: Diuna.
3. West Highland White Terrier
Moje pierwsze psy.
Miałam dwie suczki tej rasy, bardzo mądre białaski, ale jak to terriery, bywają uparte.
Niestety obie umarły w młodym wieku.
4. American Pit Bull Terrier
Rasa nieuznana przez FCI.
Psy uznane za agresywne, ja myślę całkiem inaczej, szkoda ze moi rodzice uważają te psy za bestie.
Jak pewnie zauważyliście, moimi ulubionymi psami to owczarki i terriery.
Mam nadzieje że kiedyś będę miała dom pełny właśnie tych psów. :)
*Źródła zdjęć: google grafika*
*Zapraszamy na fp Luny: Niebieskooka Luna
*Instagram: Luna_mix_terrier*
piątek, 5 maja 2017
Majówka w MADzonie
Majówka, dla wielu czas odpoczynku, a dla nas - psiarzy, czas aby spędzić aktywnie czas z psem.
Najpierw, w sobotę 25 km w 5 godzin z trzema psami (Tosia, Reksio vel Fafik i Luna), a już od wtorku seminarium frisbee&sztuczki z Patrycją Kowalczyk w MADzonie.
Dzień pierwszy - sztuczki, suka cudownie się skupiała, pięknie pracowała pomimo że wokół bigały i bawiły się różne psiaki.
Lunka nauczyła się cofać, "a kuku" i wskakiwać na ręce (choć tego bardziej nauczyła się na frisbee :P), a ja kiedy czekałam na nasze wejście uważnie obserwowałam jak nauczyć psa różnych (trudnych) sztuczek.
Oprócz sztuczek Luna pokonała lęk do innych psów.
Szczególnie spodobały jej się dwa bordery - Ari i Nugat.
Byłam, jestem i będę przeszczęśliwa że mój pies potrafi się bawić z innymi psami beż lęku.
Niestety , z ostatniej sesji ćwiczeń musiałam zrezygnować z powodu imprezy rodzinnej.
Dzień drugi - frisbee, ćwiczyliśmy w parku gdzie było lepsze podłoże.
Cudownie oglądało się latające za dyskami psy i pogłębiać wiedzę na temat tego sportu.
Luna musiała być na lince treningowej i musiałyśmy ją z Patrycją nakręcić na dyski, ale kiedy już suka się napaliła to całkiem fajnie jej szło.
Lekkie podskoki, moje pierwsze rollery, szarpanie i pierwsze, piękne flipy (byłam mega dumna z suczy kiedy Patrycja powiedziała że jak na pierwsze flipy szło jej zajebi*cie <3).
Pod koniec psy odpoczywały w klatkach/samochodach, a my uczyliśmy się różnych rzutów, ja nie rzucałam, miziałam małą Tissaię. <3
*Mała musiała być na łańcuchu żeby ją dyski nie zabiły, nie zjedzcie Patki*
Tak czy siak, 8 godzin w miejscu, z super ludźmi, w świetnej atmosferze.
Nasze pierwsze i nie ostatnie seminarium jak najbardziej udane. :)
Co do samej Patrycji - mega pozytywna osoba, z cudownym podejściem do psów, zwraca uwagę na małe szczegóły (których ja totalnie nie widziałam :D), widać że pracuje z pasją i dużym zaangażowaniem.
*zdjecia- Fotosumka*
*zapraszamy na naszego fanpage - Niebieskooka Luna*
poniedziałek, 20 marca 2017
Pies w stajni
Pies w stajni to częsty widok, w każdej stajni są zasady.
Zawsze obserwuje psy podczas pobytu w ośrodku jeździeckim, wiele z nich rzuca się na konie, mam to szczęście że Luna na konia rzuciła się tylko raz.
Psy powinny być na smyczy, Luna jest na smyczy tylko w części głównej stajni czyli tam, gdzie osoby z zewnątrz mogą wchodzić, jest maneż i przychodzi wiele zwierząt.
Moja suka biega luzem tylko w " na tyłach" gdzie są tylko boksy, padoki i nieogrodzony maneż.
Tak czy siak, Luna ignoruje każdego konia w każdym chodzie.
Psy szefowej zawsze biegały luzem, czasem wbiegały na maneż gdzie koń galopował.
Pies nie powinien chodzić luzem po stajni bez nadzoru, nie powinien być zamykany w boksie itp.
Podczas naszego treningu powinien ktoś psa pilnować lub powinien być przywiązany.
Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo więc pies zawsze chodzi przy mnie, czy na smyczy czy nie. Luna zazwyczaj chodziła też w kagańcu aby nie zjadała końskich kup.
Wiele koni jest przyzwyczajona do szczekających psów, jednak należy tego unikać.
Warto przed swoim treningiem wybiegać psa aby lepiej zniósł to, że nie ma was przy nim.
Nie polecam brać psów na zawody jeździeckie, hałas, zamieszanie, tłumy, różne konie które różnie reagują na psy.
Najlepsze w stajennym życiu (oprócz koni) jest siedzenie na sianie! :D
Zabawy w sianie, leżenie na nim, zdjęcia itp
Szkoda tylko, że zazwyczaj mam za mało czasu na to :P
*Zapraszam na fanpage: Niebieskooka Luna*
Recenzja obroży od Baylabel
Od prawie 5 miesięcy mamy Nutellową obrożę od Baylabel. Została kupiona jako prezent świątczny dla Lunki. :)
Piękne wzory i kolory, niestety, trudno się je czyści.
Myślę, że obrożę lepsze będą "na pokaz" niż na codzienne spacery i szaleństwa.
W kilku miejscach puściły nitki i obroża nie jest już efektowa.
Z tego co wiem Baylabel nie robi podszyć (np. pianka), a szkoda.
Co do kontaktu z firmą - łatwy i przyjemny.
Firma czekała na aż się zdecyduje i przetrzymała mi obrożę.
Nie wiem czy 50 zł to dobra cena za tą obrożę.
Zalety:
-Piękne wzory
-Łatwy kontakt z firmą
-Dość wytrzymała
-różne szerokości (ja mam 2,5 cm)
-Obrożę z imieniem i/lub nr. tel.
Wady:
-Trudno się czyści (Nawet po wypraniu nie wygląda dobrze)
-Nie jest najlepszym wyborem przy długim spacerze (za szybko się brudzi)
Myślę, że jeśli będę potrzebowała szelek/obroży poszukam innych firm.
*Zapraszamy na naszego fanpage: Niebieskooka Luna*
*Mile widziane uwagi związane głównie z recenzjami :D*
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















